Sprzedałam się dla Ciebie

W kasie siedzi młoda dziewczyna. Niedziela. Ma zły dzień. W domu. W pracy. Dostała opieprz dziś już od wszystkich świętych. Po policzkach ciekną jej dwie, grube łzy. I jeszcze kazali jej założyć tę kretyńską kamizelkę. Z napisem dla Ciebie stałam się kasjerką. Nie da się. Musi się rozładować.  Inaczej wybuchnie. Właśnie podchodzi pierwszy klient z wózkiem. Wygląda na prawdziwego debila. …

Ci szczerzy, napruci Polacy

Prawdziwe rozmowy rodaków, zawsze toczyły się przy wódce. Nie żeby zaraz padać pod stół. Nie żeby zaraz alkoholizm. Ale alkohol był zawsze „eliksirem szczerości” otwierającym niektórym oczy. „Picie z kimś” było też synonimem nawiązywania przyjaźni. Dziś dynamicznie rozwija się koncepcja baru typu „Przekąski-Zakąski”. Nawiązujących do socjalistycznych wyszynków, ale tak naprawdę mające swe źródła w międzywojennej Polsce. Tworzą się specyficzne miejsca, nad którymi …

Ci cholerni Polacy

Kiedy Pan Bóg dawał różnym narodom Kluczowe Zdolności, ustawiła się długa kolejka. Amerykanin odszedł z Przebojowością. Japończyk z Honorem i Pilnością. Rosjanin ściskał pod pachą Słowiańską Duszę. Francuz otrzymał Elegancje. Brytyjczyk  – Klasę. Niemiec – Dobre Rzemiosło.  A Włoch ściskał w dłoni  Design. To obdarzanie narodów zdolnościami chwilę trwało i było nużące dla Pana Boga. Gdzieś między …

Sierżanci marketingu

Patelnia.  Chyba czterdzieści stopni. Środek lata. I środek bezkresnego pola. Mężczyzna w przewiewnym mundurze i przeciwsłonecznych okularach, podwinął rękawy i stanął w rozkroku przed trzydziestoma facetami. Założył ręce za siebie i wykrzyczał. – Ro..ro..ro..zkaz bojowy! Należy nisz… ni… niszczyć siłą żywą … siłę żywę … siłąą … żywęę..eee… NO ! Na wprost, obok tych rowów me…mlee…mlemio… memjora…memjoracyj… NO! Szpaler …

Te cholerne psy

Spotkanie handlowców. Odzywa się Pierwszy. – Jesteśmy najlepszą ekipą, prawda ? – Taaaak – odzywa się chór głosów. – Sprzedajemy najlepszą na świecie karmę dla psów ? – Taaak – chór buczy ponownie.  – Mamy najlepsze opakowanie, najlepszą promocję i świetny Dział Marketingu? – Taaak – słychać coraz głośniej. – To wytłumaczcie mi …