Psychologia prezesów

Pewien student poszedł na praktykę do Nokaut.pl. I choć miał szczere chęci, znalazł się na wykopie. Zapewne w przenośni i dosłownie. Całość artykułu tutaj. Zapewne wywoła on trochę dyskusji, co wolno, a czego nie, na ile można sobie pozwolić, o czym pisać, a o czym nie. Społeczność internetowa, szczególnie Facebook i Twitter, pomaga w dzieleniu się swoimi wrażeniami, przemyśleniami i emocjami z najbliższym otoczeniem. Łatwość …

30 – 120 – 240

Szkolenie dla urzędników z kilku dużych miast. Pracownicy administracji biorą udział w ćwiczeniu grupowym. Ogłoszenie wyników rywalizacji zaplanowane jest na godzinę 16:15. Mija godzina 16. Dwie panie z Bardzo Dużego Miasta o 16:01 zabierają z krzeseł torebki i zbierają się do wyjścia. – Nie poczekają nawet Panie na ogłoszenie ostatecznych wyników? To potrwa maksymalnie 15 minut – mówi trener. – Nie po to się …

Silikonowe mózgi

Siedzą w szklanych klatkach jak w brojlerach. Niektórzy niedawno z kanap zeszli. Skupione twarze rozświetla tylko zimny blask monitora. Klikają. Piszą. Klikają. Tysiąc lajków za cztery dychy. Dziesięć tysięcy wyświetleń na You Tube – dwie. Kreują silikonowe profile na Facebooku i zarabiają kasę. Łapka w górę. Łapka w dół. Kto dziś wrzuci śmieszniejszą fotkę. Gimbazowy komentarz. Na prezentacji jest się czym …

Tango down

Cukiergórski*/ siedział nad brzegiem rzeki Piedry i wył jak bóbr. Największa miłość go właśnie rzuciła. Dla jakiegoś dentysty. Akcje leciały na przysłowiowy pysk. Żeby było śmieszniej, były to akcje jego własnej firmy. Po ostatecznej zmianie płci, rozszalały się również hormony. Nagle twarz mu pojaśniała uczuciem obłędnej radości, a oczy nabrały koloru szaleństwa. – Tak! – zawołał. …

Kotecek

Chłopiec miał może cztery lata. Z zainteresowaniem przyglądał się stodole, którą widział po raz pierwszy. Jego uwagę przykuł śliczny cielaczek z sympatycznym pyskiem, przeżuwający resztki siana. Ale było jeszcze coś. Coś co zupełnie nie pasowało do tej sielskiej układanki. Chłopiec wypadł ze stodoły niczym oparzony. Zaaferowany przebiegł kilkanaście kroków i wpadł jak burza do domu. Przerywając kawę i niedzielne pogaduchy podczas …