Twórca tworzy publiczność

Twórca tworzy publiczność. A nie publiczność twórcę. Vincent Van Gogh stworzył swoją publiczność dopiero po własnej śmierci. Kiedy powstał rynek jego obrazów. Steve Jobsowi udało się to za życia bo ludzie pokochali jego produkty. Twórcy tworzą publiczność Publiczność w swej statystycznej masie chce tragedii, wypadków, skandalu czyli złych emocji. Złe emocje lepiej się klikają, czytają i oglądają. …

Aż tu nagle!

Hugh Laurie, dla przyjaciół Dr House kręcił kiedyś w RPA scenę z lwem. Ze względów bezpieczeństwa lwa profilaktycznie nakarmiono do syta, żeby nic mu się nie chciało. Zadbano też by zwierzę było odpowiednio stare, a przy tym niemrawe, aby jeszcze bardziej mu się nie chciało. Następnym krokiem było wpuszczenie Hugh do klatki. Lew przeraźliwie zaryczał. Niby nic dziwnego, ale wbudził powszechne i wyjątkowe …

Szczekacze

Dziennikarka znanej telewizji zaprasza do studia Szczekacza i Profesora. Pytanie jest proste – po co? Zaprośmy dwóch Szczekaczy. Można nawet urządzić ring z kisielem albo olejem i pozwolić widzom wysyłać SMS za 9,99 netto z opcją głosowania. Szczekacz wygra, jestem przekonany. Ale zaproszenie dwóch Profesorów będzie nudne. Jak dojdą do kontrowersji to potrwa to zapewne dłużej niż coelhowskie jedenaście minut, wejdą na poziom …

Zabójczy jad

Media potrafią zapewnić sławę. Media potrafią zabić. Doprowadzając do wypadku w tunelu Alma w Paryżu w 1997. Robiąc dowcip pewnej pielęgniarce w londyńskim szpitalu. Sugerując stan upojenia alkoholowego na wizji. Doskonałą metaforą mediów jest tolkienowska postać Grimy Smoczego Języka. Media uzyskując wyjątkową władzę nad kształtowaniem ludzkich poglądów i postrzegania świata, zatraciły w swej megalomanii poczucie odpowiedzialności za wpływ na ludzkie życie. …

Krowy zwodzone

Gdyński hotel. Ustawione wokół siebie auta pewnej telewizji. Trwa kolejne nagranie znanego formatu programu kulinarnego. Ożywiona dyskusja kierowców i obsługi. Padają ostre, niecenzuralne słowa. Przypalają kolejne papierosy. W dresach z kapturem i roboczych ubraniach, wyglądają jak stadko żuli. – Tej wyfiokowanej blondi chyba totalnie odbiło – mówi jeden z nich. – Mam dosyć jej kaprysów i tego …

Smakosze padliny

Kevin Carter siedział pod drzewem w upale i płakał jak bóbr. Był fotografem, który w Sudanie fotografował klęskę głodu. Kiedy wybrał się w głąb buszu, zobaczył małą, wychudzoną dziewczynkę, czołgającą się w stronę punktu rozdawania żywności. Dziecko na chwilę znieruchomiało, a tuż obok wylądował tłusty sęp. Carter zaczął robić zdjęcia, czekając aż ptak rozwinie skrzydła. Ale to nie nastąpiło. Jedna z fotografii trafiła …

Pudelkowa rewolucja

Słonecznym rankiem 14 lipca 1789 roku, tłumy paryżan wyległy na ulicę. Mieli dość. Elit, polityków, burżuazji i wyzysku. Niebieskie, czerwone i białe kokardy przyczepiali sobie wszyscy. Początek rewolucji przemysłowej, to maszyna parowa. Studentów w 1968 roku porwała demonstracja przeciw zdjęciu „Dziadów” Dejmka. Podwyżka cen w 1970, wyprowadziła na ulicę robotników. Zwolnienie Anny Walentynowicz, było iskrą dzięki której zrodziła …

Cwana bestia Rutkowski

Duża, międzynarodowa konferencja. Krótkie, kilkunastominutowe treściwe prezentacje. Temat ? Inwestowanie w pewnym europejskim mieście. Pani Prezes, reprezentująca jednego ze sponsorów, poproszona zostaje o podzielenie się swoimi doświadczeniach we współpracy z lokalną społecznością. Pani Prezes wstaje i przez kolejne 15 minut, beznamiętnym głosem recytuje treść folderu własnej firmy. Inna historia. Również konferencja. Ponad 100 osób na sali. Prośba prowadzącego …

Tu zobaczysz trupa

W brytyjsko-amerykańskim horrorze „Zgromadzenie”, opowiadana jest  historia odkrycia w Anglii ruin podziemnego kościoła. W środku, odnaleziona zostaje rzeźba ukrzyżowanego Chrystusa oraz stojące  w półkolu płaskorzeźby. Ludzi, którzy od wielu wieków pojawiają się. I obserwują. Wyłącznie. Takich „obserwatorów” ma każdy wypadek samochodowy. Tragedia na ulicy. Im większa, bardziej spektakularna, tym gapiących jest więcej. Niezaangażowanych, nieczułych, obojętnych. Dziś coraz częściej …