Czy warto być uczciwą marką, choć nie zawsze się opłaca?

W pewnym innowacyjnym przedsiębiorstwie zastosowano nowy model motywowania i zarządzania zespołem handlowym. Aktualna lokalizacja biurowca w  dużym mieście była dość skomplikowana, dojazdy do pracy środkami komunikacji wymagały niezłej ekwilibrystyki. Służbowy lub prywatny samochód stawał się czynnikiem na miarę złota, a instytucja tak zwanej „podwózki” była na topie.

Kombinuj bez ściemy

Miałem trudny wybór. Zostać na Infoshare w Gdańsku lub jechać na konferencję „Bez Ściemy„. Wybrałem Lublin, byłem ciekaw idei przedsięwzięcia oraz lubelskiego klimatu. Nie zawiodłem się. Nawet więcej, zostałem zarażony i zainspirowany czego efekt można znaleźć na moim fanpage na Facebooku. Wymyślone przez lubelszczan hasło „Bez Ściemy” (tu ukłon dla organizatora i podziękowanie za zaproszenie) zadziałało. Iskra się zapaliła. Można mówić otwarcie, szczerze, …

Koloryt w szarościach

Był właścicielem firmy produkującej unikatowe rozwiązania techniczne. Najpierw podbił Europę, a następnie ruszył do Azji. Cicho, bez rozgłosu. W Polsce hałaśliwe prowadzenie biznesu na modłę amerykańską nie jest mile widziane. Wbrew pozorom. Nagle okazało się, że nie mógł już sypiać. Gdy w Polsce zaczynała się noc, w Hong Kongu świtało. Ile można tak żyć? Ale to syndrom polskiego właściciela firmy – chęć dopilnowania wszystkiego …

Czekolada szitopodobna

Cechą socjalizmu były wyroby podobne do czegoś. Zielone banany podobne do żółtych. Zielone pomarańcze podobne do pomarańczowych. I oczywiście wyroby czekoladopodobne. Pojawiły się na półkach we wczesnych latach osiemdziesiątych. Brylowały w sklepach i tworzyły udawany dobrobyt. „Łaskawość” ówczesnej władzy pozwalała je nabyć bez kartek. Miały z czekoladą tyle wspólnego co plastikowe owoce i warzywa z ich naturalnymi odpowiednikami. Powodzenie i łatwość przekazywania internetowych …

Balansowanie

Konferencja sprzedażowa. Prelegent błyskawicznie uruchamia prezentację. Sypie dowcipami. Poraża elokwencją i inteligencją. Błyska metaforami. Cytuje klasyków. Goście szemrają z zachwytu. Panie wzdychają widząc błysk obrączki. Innym znacząco trzepoczą rzęsy. Tylko jeden gość siedzący w końcu sali, wyraźnie się nudzi i czyta coś na ipadzie. Prowadzący kończy. Sala klaszcze, a bohatera otacza natychmiast wianuszek fanek. Drugi prelegent podłącza …

Sztuka marketingu

W jednym z telewizyjnych wywiadów, Jerzy Stuhr powiedział: – Czy wie Pan za co kochają mnie Ci wszyscy reżyserzy?  Za to, że potrafiłem po dwadzieścia, trzydzieści razy odegrać tę samą scenę, tymi samymi emocjami, tymi samymi gestami. Tak, prawdziwą sztuką jest dobrze zagrać, ale jednocześnie nie wypaść z kadru. Kilka godzin później, w wywiadzie dla Kino Polska, Andrzej Wajda opisywać …