O umiejętnościach konglomeratu medialnego Ojca Dyrektora wiemy już od dawna.
Jednak umiejętność przekucia pejoratywnego „moherowego beretu” w oryginalny i rozpoznawalny „totem komunikacyjny” dla mas – to rzeczywiście mistrzostwo zmiany konwencji w stylu disruption. Moim skromnym zdaniem, Jean Marie Dru byłby dumny.
W kategorii upominków reklamowych to dla mnie EFFIE 2009 ….
Klienci, klienci,klienci … Któraż to korporacja, nie marzyłaby o tak licznych spotkaniach swoich Lojalnych Klientów ?