13:15
Kupiłeś pralkę z opcją dostawy i montażu. Serwisanci właśnie przywożą ja gotową.
13:20
Po odblokowaniu przez miłych panów czego trza i podpisaniu kwitów, próbujesz podłączyć pralkę. Wprawdzie magistrem pralko znawstwa nie jesteś, ale chyba każdy normalny facet, wie jak się to robi.
13:21
Orientujesz się, ze wejście doprowadzające wodę – jest wewnątrz zaślepione. Zastanawiasz sie, czy „tak ma być” czy tez otwór powinien być pusty. Brzmi logicznie …Nie jesteś konstruktorem tej pralki, skąd masz wiedzieć jak to wygląda.
13:22
Sprawdzasz na schodach, czy przypadkiem Panowie Serwisanci jeszcze są … Niestety …
13:24
Gorączkowo przeszukujesz papiery – szukasz telefonu do EURO AGD w mieście X. Nie znajdujesz. Jedyne telefony do dyspozycji, to infolinia 0801 … lub telefon warszawski.
13:25
Dzwonisz na infolinię. Jesteś 10 w kolejce.
13:30
Po 5 minutach oczekiwania i wysłuchiwania zapowiedzi, jesteś wkurzony na maxa. Rozmawiasz z konsultantem. Pan podaje Ci numer serwisu Electrolux/AEG.
13:31
Dzwonisz. Okazuje się, że to główny numer do Electrolux Polska … Czytaj: stracisz kolejne godziny na przebijanie się przez stada blondynek, zostaniesz uznany za nawiedzonego staruszka i po 3 godzinach nadal nic nie załatwisz.
13:32
Ponownie dzwonisz do infolinii EURO/AGD. Jesteś 15 w kolejce.
13:45
Szlag Cie znowu trafia.
13:46
Łączysz się z konsultantem. Pani wysłuchuje tematu. Łączy się z koleżanką. Koleżanka nie wie o co chodzi, nie wie również dlaczego Cię do niej przełączono. Łączy Cię z kolegą. Kolega z działu sprzedaży internetowej, nie ma bladego pojęcia dlaczego Cię do niego przełączono. Zastanawiasz się, czy aby na pewno nie kupowałeś pralki w internecie …Zaczynasz się zastanawiać po jaką cholerę ją w ogóle kupiłeś ?
13:51
Łaskawy Pan z obsługi internetowej, łączy Cię z konsultantką. Tym razem nie czekasz w kolejce. O, łaskawcy !
13:51
Kompetentna konsultantka, prosi o 10 minut cierpliwości.
14:00
Konsultantka oddzwania na podany telefon. Przekazuje, że w ciągu godziny ktoś się pojawi, żeby naprawić błąd.
14:12
Dzwoni serwisant na telefon komórkowy. Ustalenia telefoniczne. Okazuje się, że zapłaciłeś tylko za wypoziomowanie pralki i zdjęcie blokad. Oraz oczywiście wniesienie. Oczywiście za podłączenie do wody już nie. …
14:23
Próbujesz sie dodzwonić do serwisanta ….. kicha …
14:25
Dzwonisz do Electrolux Poland …. czyli serwisu polecanego przez EURO AGD. Minutę sluchasz zapowiedzi i reklam …Nikt nie odbiera … Dzwonisz na drugi numer.
14:27
To Biuro Obsługi Klienta Electrolux Poland. Znów minutka słuchania komunikatów. Łączysz się. otrzymujesz telefon do serwisu w okolicznym mieście.
14:30
Próbujesz ponownie połączyć sie z serwisantem poleconym przez EURO AGD. No answer ….
14:32
Dzwonisz do serwisu poleconego przez Electrolux … ( a masz inne wyjście ???). Pan mówi , że „jest nowy”. Prosi żeby zadzwonić na drugi dzień o 17…. ale zgadza sie podać numer do kolegi… Nie chce chyba dzwonić do kolejnego kolegi … I do jakichkolwiek kolegów, polecanych przez kolegów, Kolegów Serwisantów. Czacha Ci dymi i przypominasz sobie 8 pracę Asterixa …
14:35
Próbujesz ponownie zadzwonić do serwisanta EURO AGD. Serwisant odbiera. Dowiadujesz się, ze w zasadzie oni zrobili to co mieli zrobić. Czytaj: przywieźli pralkę, zdjęli blokady i finto. Reszta ich nie interesuje. Możesz sie zgłaszać do reklamacji. A jak źle podłączysz pralkę i zalejesz sąsiadów to twoja sprawa. Czytaj: „Mamy cie w głębokim poważaniu” . Cytując: „- Proszę sobie podłączyć zgodnie z instrukcją obsługi”.
15:00
Ryzyk-fizyk. Po podłączeniu pralki, okazało się, że jest wszystko OK. Nie trzeba zdejmować wewnętrznego zabezpieczenia w rurce doprowadzającej wodę. Tak po prostu jest skonstruowane urządzenie. Wystarczyło o tym powiedzieć.
PS. Ciekaw jestem, jak szybka byłaby reakcja, gdybyś o 13:51 nie powiedział, że pralka została źle podłączona, woda się leje na podłogę i zalewa sąsiadów. Czy wiecie ile wody może się nalać przez godzinę ?
Managerów EURO AGD zainteresowanych poprawą procesów obsługi klienta, proszę o maila przez Goldenline. Dam nawet solidny rabat. …
niełe, wymieniałem ostatnio w pralce uszczelkę…ale było wesoło…)
Uśmialiśmy się jak mopsy. Żona pracuje właśnie w Euro 😀
Pozdrawiam serdecznie!