fbpx

1 komentarz do “Logo warte Poznania, czyli jak branding zadymia świat”

  1. Transformacja logo PZU to ewolucja. Znak „PZU” pozostał wpisany w emblemat jak to było od lat. Zmiana ma charakter estetyczny. Podobnie kilka lat temu zrobił np. Volkswagen.
    Poszukując rewolucji spoglądam na „Żabkę”, gdzie usunięto żabę a w jej miejsce mamy uśmiechnięta „żapkę”.

    Poznań „wywrócił stolik”. W mojej ocenie zabrakło kilku kroków pośrednich….

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry