Czy tego pragną kobiety? 200.000 dolarów za unikatową torebkę?

Hermes właśnie przysłał mi torebkę jako dar losu. Nie mam pojęcia co z nią zrobić. Chcesz?

Oczywiście, żartuję. Torebka jest warta 200 tysięcy dolarów. Można kupić za nią niezłe autko. To powód, by napisać parę słów o sektorze produktów luksusowych.

Hermes bardzo rzadko produkuje torebki z edycji specjalnej w bardzo ograniczonych ilościach. Ta seria liczy 50 sztuk. W 2019 roku klasyczna torba Birkin została poddana obróbce Hermesa. Sac Birkin Faubourg to historia i nowoczesność połączone w jedno.

Klasyczny styl jest oferowany od 35 lat. Birkin jest wytwarzany w najnowszym rozmiarze: 20 cm. Pod egzotyczną klapą kryje się fasada ulicy 24 Rue de Faubourg Saint Honore. Okna są wykonane ze skóry Epsom, zakryte klasycznymi markizami Orange H Swift. To miejsce było sercem marki Hermes, odkąd Charles-Emile przejął rodzinny biznes w 1880 roku. Wisienką na torcie jest Clochette, która została przekształcona w kultową torbę na zakupy Orange Hermes. Tylko 50 z tych toreb wykonano w dwóch różnych wersjach kolorystycznych (pomarańczowej i granatowej) i zaoferowano je tylko klientom z najwyższej półki w Paryżu.

Torebką podczas specjalnej sesji w grudniu 2019 roku pochwaliła się Celia Krychowiak.

Według najnowszego raportu Deloitte, przychody ze sprzedaży 100 największych firm z sektora dóbr luksusowych wyniosły w roku obrotowym zakończonym 31 grudnia 2019, 281 mld dolarów. To o ponad 8 proc. więcej niż w 2018. Globalnym liderem jest nadal francuski koncern LVMH. Według „Global Powers of Luxury Goods 2020. The new age of fashion and luxury” do 2025 roku Millenialsi i pokolenie Z odpowiedzialni będą za połowę zakupów w tym segmencie. Eksperci Deloitte wskazują, że to młodzi konsumenci będą wybierać marki odpowiedzialne społecznie, oraz takie, które oferują doświadczenie zakupowe na najwyższym poziomie. Czyli Marki 5.0. Okazuje się, że za sprawą pandemii te dwa elementy nabrały znaczenia wśród producentów dóbr luksusowych.

Producenci dóbr luksusowych mocno ucierpieli przez COVID-19. Od kilku miesięcy ograniczenia w podróżowaniu za granicę budują nieustanną niepewność konsumentów. Nastąpiło załamanie turystyki przyjazdowej. Blokady na całym świecie spowodowały masowe upadłości w branży sprzedaży detalicznej. Sektor sklepów wolnocłowych generujących sprzedaż głównie na lotniskach został poważnie dotknięty załamaniem podróży. Wyniki detalistów były ujemne w większości lokalizacji, choć w lecie zanotowano niewielki wzrost w Europie, Azji i USA. Decydenci planują rozwój zakupów bezcłowych poprzez stworzenie doraźnej opłaty podatkowej w nowych lokalizacjach. Prawie wszystkie pokazy i wydarzenia zostały odwołane w 2020 roku lub przełożone na kolejny rok. Wiele z nich zmieniło format na wirtualny. Konsumenci zmuszeni do pozostania w domu, spowodowała wzrost sprzedaży detalicznej online w pierwszej połowie roku, osiągając szczyt w kwietniu + 209% na całym świecie. W porównaniu do 2019 roku skłoniło to wiele marek do przyspieszenia cyfryzacji i dostarczania rozwiązań e-commerce, w tym w modelu „zobacz teraz, kup teraz”.

Przykładowo, Prada współpracowała z Tmall, a internetowy kanał biznesowy Alibaba i Dolce & Gabbana uruchomili własne butiki wideo. Branża modowa się zmieniła, wykazując się odpornością i odpowiedzialnością społeczną. LVMH i Kering 5 przekazały znaczące darowizny na rzecz szpitali czy organizacji charytatywnych, Hermès przekazał darowiznę na rzecz paryskich szpitali, a Dolce & Gabbana wspiera Humanitas University, która bada reakcje układu odpornościowego na wirusa.

Następują zmiany w systemach produkcji. Giorgio Armani przekształcił wszystkie cztery swoje włoskie zakłady produkcyjne w linie wytwarzania jednorazowych kombinezonów ochronnych, jednocześnie przekazując darowizny na rzecz włoskich szpitali. Fabryki Christiana Diora, Guerlain i Givenchy zaczęły wytwarzać żel dezynfekujący skierowany do dystrybucji we francuskich szpitalach.

Według Global State of the Consumer Tracker konsumenci zostali głęboko dotknięci COVID-19. 57% ankietowanych konsumentów w 19 krajach nadal mają umiarkowane lub duże obawy o swoje zdrowie. Największe spośród najbardziej zaludnionych na świecie krajach, mają Chiny, Indie i Meksyk, a najmniejsze w Holandii. Obawy konsumentów dotyczące ich samopoczucia oznaczają konsekwencje dla sprzedawców detalicznych i marek luksusowych. Znaczna część konsumentów w większości głównych gospodarek na całym świecie jest niepewna co do przyszłości gospodarki, a to element, który wpływa na zamiary zakupowe.

Kryzys pandemiczny może działać jako akcelerator marki, by przyjąć nowe paradygmaty tworzenia wartości. Obecnie firmy produkujące dobra luksusowe szukają nowych sposobów komunikacji z klientami. Zrównoważony rozwój będzie jednym z głównych obszarów, na którym będą polegać firmy z branży mody i dóbr luksusowych. Globalne marki luksusowe dużo inwestują w „zielone” technologie i ograniczania emisji zanieczyszczeń. Korzystają z kompensacji emisji dwutlenku węgla, by przyczynić się do walki ze zmianami klimatycznymi. Zrównoważony rozwój nie ogranicza się do innowacji w dostawach. Nowy łańcuch dostaw oznacza przyjęcie nowych wartości w odpowiedzi na zmieniające się potrzeby konsumentów.

Pandemia COVID-19 rozwinęła kanały zakupów online zarówno przez firmy, jak i klientów. Chociaż sektor dóbr luksusowych luksusu powoli dostosowywał się do rewolucji cyfrowej, to firmy sporo w nią zainwestowały. Większość marek sprzedaje swoje luksusowe produkty online, jak też wskazuje na większą liczbę transakcji poprzez platformy internetowe. Korzystają z kanałów cyfrowych, by nawiązywać relacje z klientami. Przykładem nowego podejścia jest wrzesień 2020 r., kiedy świat produktów luksusowych jako pierwszy połączył siły z Amazon, uruchamiając platformę „shop in shop” dla produktów luksusowych, zarezerwowaną dla wybranych klientów i dostępnej tylko za zaproszeniem.

Jednak sklepy stacjonarne nie zostaną całkowicie zastąpione przez technologię cyfrową. Sprzedaż omnichannel pozwala przezwciężyć ograniczenia narzucone przez dystans społeczny. Sklepy przestrzegają zasad bezpieczeństwa, a klienci mogą nadal cieszyć się wrażeniami z zakupów w sklepie.

Moda „Woke” to rosnący trend wśród luksusowych marek. Millenialsi i pokolenie Z szukają marek wrażliwych kulturowo. Oczekują “przebudzonego” biznesu. Ważne są kwestie społecznej odpowiedzialności biznesu. Choć były ważne przed pandemią, Millenialsi i pokolenie Z przyjęło je jako fundament zakupowy. Są bardzo świadomi trwałości produktów i wpływu wytwarzania na środowisko. To może wpływać na ich decyzje zakupowe. Według niedawnego raportu 75% Milenialsów zgodziło się zmienić swoje nawyki zakupowe ze względu na aspekty środowiskowe, podczas gdy tylko 34% Baby Boomers by tak zrobiło. Ci konsumenci mają tendencję do silnych wartości etycznych i są pod wpływem kulturowych postaw i praktyk przyjętych przez marki takich jak LGBT, wzmocnienie pozycji kobiet, rasizm, nieuczciwe zachowania rynkowe, a także ochrona środowiska. W odpowiedzi na trend powstały marki luksusowe włączające tematy społeczne i kulturowe do swojego DNA marki. Liderzy chcą brać udział w kampanii „Wielkiego Przebudzenia”. Marki stają się 5.0. To oznacza wrażliwość na praktyki etyczne, takie jak korzystanie z pracy dzieci czy testów na zwierzętach, przy jednoczesnej popularyzacji weganizmu i równości płci. Trend „Wokeness” nie ogranicza się do produktów luksusowych.

Nie mam dla Ciebie rabatu na torebkę Hermesa za 200 tysięcy dolarów.
Mam świetny rabat na włoskie buty szyte na zamówienie,
od mistrza Armando Petroselli.

Przeczytaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.