Marketing 1.0 to era nadrzewnych homoludów. Wszyscy siedzą na czubkach drzew, ukryci między liśćmi. Kiedy pojawia się pod nim klient, wszyscy rzucają się aby go złupić, oskubać a niektórzy jeszcze dopełniają temat baseballem …
Marketing 2.0 to era uprzejmych homoludów opartych o drzewo. Przesympatycznych, wypachnionych, nastawionych na wysłuchanie przechodnia i skłonnych spełnić każdą jego zachciankę. Kiedy pojawia się klient, wszyscy zgodnie z zasadą win-win, pragną odejść zadowolonymi. Jeśli klient ma problem z opłacaniem zachcianek ( z których 80% to wynik perswazji handlowej), wszyscy rzucają się aby go złupić, oskubać a niektórzy jeszcze dopełniają temat baseballem …
Marketing 3.0 to era rzesz klientów rzucających się na homoludów aby ich złupić, oskubać a niektórzy jeszcze dopełnić baseballem … Aby następnie uprzejmie przystąpić do negocjacji win-win.
WSZELKIE PODOBIEŃSTWA DO TEORII MARKETING 3.0 SĄ CZYSTYM PRZYPADKIEM :))
A poniżej wizualizacje:
WIZUALIZACJA MARKETINGU TYPU 1.0
WIZUALIZACJA MARKETINGU TYPU 2.0
WIZUALIZACJA MARKETINGU 3.0
poszukiwania trwają :))