Kiedy jesteś dziennikarzem masz za plecami logo Twojej gazety, magazynu albo stacji radiowej czy nadawcy telewizyjnego. Jeśli popełnisz błąd, ulegniesz zbytniej pewności siebie albo nadwyrężysz dziennikarskie zasady – to logo będzie Cię zawsze chronić. Twój osobisty wizerunek będzie powiązany z wizerunkiem nadawcy.
Kiedy firmujesz bloga swoim nazwiskiem, nie chroni Cię nic. Jesteś odpowiedzialny za to co piszesz, jak wpływasz na postrzeganie świata przez Czytelników i to jest kluczem Twojej wiarygodności. Nigdy nie wiesz komu się narazisz, jak zostaniesz oceniony. Możesz spotkać największe pochwały i najostrzejsze wyzwiska. Ktoś Cię wypunktuje, a ktoś inny podniesie z desek. Możesz dostać jako „Dar Losu” 🙂 czołg Tygrys i pismo, że gdzieś zapomniałeś umieścić (R). Im wyżej jesteś, tym rzyć bardziej zaboli jak spadniesz.
W konkursie Blog Roku 2012 wszedłem do finału. Naprawdę sprawiło mi to wiele radości :)) To oznacza wyższą poprzeczkę i oczekiwania moich Czytelników. Postaram się nie zawieść. Poduszkę już mam 🙂
Trzymajcie kciuki 28 lutego :)))
Trzymamy, aż do białych kości
blog rewelacja…
jestem tu pierwszy raz i zaglądać będę napewno nie raz.
Gratuluję!!!