Marketer bywa postrzegany zerojedynkowo 🙂 Albo jest coś dobrze – albo do d…y. Ponieważ w wielu firmach absolutnie WSZYSCY wyrażają biegłość w dziedzinie marketingu – […]
Ciekawa opinia Jacka P. z blogu „Briefu”. Cytuje najciekawsze fragmenty. (…) Przestałem reagować na facetów, którzy przed moją wizytą w agencji psikają w powietrzu pomarańczowy aerozol i zatrudniają
„Markietanka” to zapożyczone słowo, oznaczające piękną, długonogą blondynkę, zatrudnioną do marketingu … w charakterze ozdobnym, której głównym zadaniem jest … wywieranie wrażenia:) –
Marketing ekologiczny = zielony marketing Uwzględniane proekologicznych wymagań klientów przy podejmowaniu wszystkich ważniejszych decyzji dotyczących zarówno produktu, ceny, dystrybucji,
Większość procesów marketingu wymaga solidnej obrazowości. Łatwiej je sobie wyobrazić. Pomocne bywają analogie wojskowe (Tak, tak ! Poczytajcie prześmiewcy nauki mistrza Druckera
„Redneck marketing” (rMktg) – marketing „wiejski”, „buraczany”. Pojęcie narodziło się 4 kwietnia 2007r. na liście dyskusyjnej Internet PR. Wersję angielską zaproponował
https://www.blog.brief.pl/?p=356 „Uwaga, po Polsce grasują ludzie, którzy mimo wielu lat pracy nawet w wielkich korporacjach lub w mediach branżowych nie mają pojęcia o marketingu. Wtórują im pseudonaukowcy
Przyznaję potrójny kiks Onetowi za „Magdę M” oraz przedsięwzięcie pod nazwą ” płać i oglądaj filmy w sieci”. Pod naciskiem żeńskiej części rodziny 🙂 wysłałem 5
Nigdy przyznawanie się do własnych błędów nie jest przyjemne. Niektórzy potrafią zrobić to w sposób wdzięczny i iście „marketingowy”. Gratulacje ! ——— Szanowni Państwo, Złośliwe