Czyżby przebój lata ?

Dla mnie ewidentnie. Wlasciciel (marketer ?) tegoz przybytku (knajpy, knajpy … nie toalety … ) wpadl na iscie szatanski pomysl. Pewnie mial dobre intencje – ostatecznie Przybytek Glowny, generuje znaczna liczbe odwiedzajacych. Zapewne jest ona zwiazana np. ze wskaznikami sprzedazy okolicznego piwa oraz sinusoidalnymi wplywami pogody… Szkoda jednak, ze tak radosny przyklad “tworczosci” nie uwzglednil jakiejs ambientowej formuly. …