Zamawiasz coś ze sklepu internetowego. Dziś trudno o większy banał. Wybierasz opcję dostawy pocztą kurierską. Banał do kwadratu. W zasadzie powinno być zgodnie z zasadą […]
W pierwszym przypadku facet przychodzi, leje na odlew, zdobywa siłą, a potem przynosi kwiaty i uzasadnia, że to normalne budowanie relacji. W drugim – wszystko odbywa się
Marketing 1.0 to era nadrzewnych homoludów. Wszyscy siedzą na czubkach drzew, ukryci między liśćmi. Kiedy pojawia się pod nim klient, wszyscy rzucają się
Mój grosz w dyskusji 🙂 https://www.gadzinowski.pl/nikon-polska-social-media-kryzys/comment-page-1/#comment-5525 Przyglądam się tej eskalacji zjadliwości, teraz już chyba z rozbawieniem. Nie używam sprzętu Nikona, ani konkurencji – nie jestem ani
inspiracja Prawami Murphyego 🙂 (c) 2010 Jacek Kotarbiński | kopiowanie dozwolone pod warunkiem podania źródła 🙂 1. Ilość i konieczność znaczących modyfikacji
Stojąca w mediolańskim klasztorze Duomo di Milano, szesnastowieczna rzeźba św. Bartłomieja, robi naprawdę wielkie wrażenie. Postać stworzył Marco d’Agrate w 1562r. Na pierwszy rzut
” Prezes koncernu Toyota Akio Toyoda rozpłakał się podczas spotkania z pracownikami” [Reuers]. Medialna zagrywka czy rzeczywista skrucha ? Ciekaw jestem, który z polskich
Dobrych 10 lat temu, opowiadano mi jakie są różnice pomiędzy polskim, a niemieckim klientem. Polski klient, zrzucając karton mleka, natychmiast jest op… przez sprzedawczynię,
Oto mamy billboardowy „układ”. Przeciętna, polska tablica reklamowa – to dziś obraz nędzy i rozpaczy. Ilościowo – przodujemy w Europie. Jakościowo – szkoda