Nowy dzień

Był piękny słoneczny dzień Nowego Roku. Pomarańczowo-błękitny blask brzasku ustąpił przed ciepłym światłem słońca. Przymknął oczy. W uszy wdarła się delikatna pieszczota wiatru grająca z feerią barw pod powiekami. Poczuł jak ów duet jest niczym narastająca muzyka i grająca preludium orkiestra. Drobiny życiowej siły budziły się do życia. Nabrał powietrza. W nozdrza wpuścił zapach odległej wody wymieszany …

Opiekun

Demokracja przeżyła. Była słaba, rachityczna, ale żyła. Patrzyła lękliwymi oczyma na Rząd, który z troską poprawił jej kołdrę. Rząd westchnął, popatrzył na popiskującą aparaturę, pogłaskał Demokrację po policzku i wyszedł. Na stoliku zostawił kompot z truskawek. Następnego dnia Demokracja czuła się już lepiej. Nie chowała wstydliwie głowy pod kołdrę na widok Rządu. Pozwoliła sobie poprawić poduszkę. Na twarzy widać było pierwsze rumieńce. Rząd …

Witajcie w Toporowie

Nie zawsze piszę o marketingu.  Czasami zdarza mi się próbować innej tematyki.  Darzę sobie szczególnym szacunkiem surrealizm Rolanda Topora. Uwielbiam “Cztery róże dla Lucienne” 🙂  Groteska, przewrotność, czarny humor Topora pozwala na miłą gimnastykę synaps i zabiera nas w barwny świat wyobraźni. Wyciągnąłem ze swoich annałów notki sygnowane #toporowo i będę wrzucał je na bloga jak jakąś znajdę …