Był piękny słoneczny dzień Nowego Roku. Pomarańczowo-błękitny blask brzasku ustąpił przed ciepłym światłem słońca. Przymknął oczy. W uszy wdarła się delikatna pieszczota […]
– Albo wygram, albo zdechnę – powiedziała Justyna Kowalczyk. Po biegu, który przyniósł jej dziś złoty medal olimpijski. To zwycięstwo wydaje się być symboliczne. Wbrew
Demokracja przeżyła. Była słaba, rachityczna, ale żyła. Patrzyła lękliwymi oczyma na Rząd, który z troską poprawił jej kołdrę. Rząd westchnął, popatrzył na popiskującą aparaturę, pogłaskał
Nie zawsze piszę o marketingu. Czasami zdarza mi się próbować innej tematyki. Darzę sobie szczególnym szacunkiem surrealizm Rolanda Topora. Uwielbiam „Cztery róże dla
Dziś bohaterami walki buldogów pod czerwonym dywanem jest Tomasz Lis i Kuba Wojewódzki. Kiedy kupujemy coraz droższe gazety lub płacimy za treści elektroniczne,
Pewien słynny radziecki naukowiec robił eksperyment z muchą. Najpierw wyrwał jej jedno skrzydełko i podał komendę „leć!”. I poleciała. Następnie wyrwał kolejne. Mucha
Był kiedyś taki przedsiębiorca. Nazywał się Feliks Siemienas. Ufundował złoty medal swojego imienia. Po czym w świetle jupiterów wręczył go ówczesnemu Prezydentowi USA
Staram się nie zabierać głosu w sprawach rankingów. Ale czasami sytuacja wymaga by się odnieść do aspektów szczególnie kopcących. Kopcących tak mocno, że potrzeba brygady ninja-kominiarzy by je logicznie
To banalne pytanie jest ewidentnie zwodnicze. Cóż bowiem może emitować czołg? – zastanawia się genialny Piotr Bałtroczyk. Wodór? Wodę? Oczywiście, że nie.
Gładkie wypowiedzi, to nie public relations. Arogancja w słowach i nerwy to nie szczerość. Panią Minister Elżbietę Bieńkowską ponoszą nerwy. O rozumieniu znaczenia „public relations” wspomnę na końcu.