Kobieta wchodzi do windy. Naciska guzik. Po chwili jazdy, kabina trzeszczy i na chwilę gaśnie światło. Kiedy zapala się ponownie, obok stoi mała dziewczynka. […]
Cechą socjalizmu były wyroby podobne do czegoś. Zielone banany podobne do żółtych. Zielone pomarańcze podobne do pomarańczowych. I oczywiście wyroby czekoladopodobne. Pojawiły się na półkach
Kiedy jesteś dziennikarzem masz za plecami logo Twojej gazety, magazynu albo stacji radiowej czy nadawcy telewizyjnego. Jeśli popełnisz błąd, ulegniesz zbytniej pewności siebie albo nadwyrężysz
Ponieważ po wpisie o misiach 🙂 zalała mnie fala Waszych pytań, odpowiadam notką, jakie moim skromnym zdaniem, są najważniejsze determinanty opisanego stanu rzeczy
W ’97r. organizowałem szkolenie pn. „Controlling marketingowy”. Na 500 wysłanych ofert, wróciło 1 zgłoszenie i 115 zapytań, co to jest controlling marketingowy. Na inne zajęcia z budżetu marketingowego,
Sala zarządu była pełna. Dym pojawił się tylko w postaci wirtualnej. Od czasu mody na niepalenie, od pięciu lat nie zapalono w tym pomieszczeniu nawet kawałka cygara.
Było deszczowe, mazurskie popołudnie, początek lat osiemdziesiątych. Dziadek kręcił i kręcił. Międlił i międlił. W końcu mruknął: – Zabawka dla idiotów. – Zabawka
Siedzą w szklanych klatkach jak w brojlerach. Niektórzy niedawno z kanap zeszli. Skupione twarze rozświetla tylko zimny blask monitora. Klikają. Piszą. Klikają. Tysiąc lajków
Cukiergórski*/ siedział nad brzegiem rzeki Piedry i wył jak bóbr. Największa miłość go właśnie rzuciła. Dla jakiegoś dentysty. Akcje leciały na przysłowiowy pysk. Żeby