fbpx

BLOG

Marketing od 1990r. jest moją pasją i zawodem. Mam nadzieję, że mój blog o marketingu będzie dla Ciebie inspiracją. Czytelnikiem bloga jest w szczególności: profesjonalista marketingu. CMO jak i marketer, specjalista ds. marketingu także brand manager i marketingowiec czy dyrektor marketingu oraz kierownik marki jak i trade marketing, dyrektor sprzedaży czyli CSO. Pierwszy marketer w firmie to jej właściciel, prezes CEO czy dyrektor zarządzający. Blog marketingu, innowacjach i trendach. Jacek Kotarbiński, ekonomista (ekonomia) i rynkolog (rynkologia), marketer.

melatonina czy melania blog o marketingu jacek kotarbiński
BLOG, MARKETING

Melatonina czy Melania? Wybór należy do Ciebie | Blog o marketingu | Jacek Kotarbiński

Film, gra, książka, płyta, obraz, rzeźba. Te przedsięwzięcia mają jedną wspólną, rynkologiczną cechę. Nie da się uczciwie policzyć z góry, co wydarzy się po premierze. To nie jest piekarnia. To raczej loteria, w której stawki są wysokie, nagrody nierówne, a publiczność potrafi zmienić zdanie po latach. Branżowy skrót myślowy brzmi bezlitośnie. Nikt nic nie wie, nawet jeśli komuś się wydaje, że wie.

Aviatory Emmanuela, czyli pięć lekcji dla marki Jacek Kotarbiński blog o marketingu
BLOG, MARKETING

Aviatory Emmanuela, czyli pięć lekcji dla marki | Jacek Kotarbiński | Blog o marketingu

W Davos świat zazwyczaj udaje, że rozmawia o przyszłości planety, a naprawdę sprawdza, po czyjej stronie padł serwer, szczególnie giełdowy.
W styczniu 2026 padł serwer Maison Henry Jullien. Powód był zaskakująco prosty. Emmanuel Macron wyszedł na scenę w lustrzanych aviatorach i w kilka godzin zrobił to, czego nie potrafi roczny budżet kampanii. Przykleił do marki globalny mem, a do wykresu sprzedaży tempo po podwójnym espresso.

herbatniki jogurt trendy
BLOG, MARKETING, TRENDY

Masz herbatniki i jogurt? Jak Japończycy rozpalili świat? Jacek Kotarbiński | Blog o marketingu

Poszedłem do sklepu po herbatniki i jogurt. Plan prosty jak firmowa misja, której nikt nie czyta, ale wszyscy podpisują. Na półce po herbatnikach cisza po ewakuacji covidowej, w lodówce po jogurtach pustka tak dumna, jakby właśnie dostała premię za konsekwencję.

I wtedy wpada influencerka. Włosy rozwiane, telefon w gotowości, spojrzenie człowieka, który wie, że bez TikToka jutro umrze społecznościowo. Pyta o jogurt kremowy. Najlepiej dużo. Najlepiej karton, bo “współpraca”. Sprzedawca mówi spokojnie, że było rano, ale wyszło. Oczywiście wyszło w internet.

Bo algorytmy postanowiły, że w grudniu cały świat robi jeden deser. Japoński sernik, czyli herbatniki wciśnięte w gęsty jogurt, kilka godzin w lodówce i już możesz kroić globalne tu i teraz.

W tekście sprawdzam, skąd to przyszło, dlaczego działa jak fabryka powtórek i co ma wspólnego z czekoladą dubajską, tylko bez dramatu, za to z koszykiem zakupowym pełnym trendu.

Przewijanie do góry