BLOG, MARKETING
Czy cyferki lubią marketing-mix?
Siedzieliśmy z zespołem marketingu i zarządem trzecią godzinę. Za oknem słota, ciśnienie dołuje, oczy na zapałki i synapsy w stanie hibernacji. W końcu prezes popatrzył z zamyśleniem na zawieruchę i stwierdził: – Potrzebujemy księgowego … . – Ale szefie, mamy ich pięciu, z czego czterech właśnie tu siedzi. – Potrzebujemy księgowego od marketingu – doprecyzował.