fbpx

Autor: Jacek Kotarbiński

Aviatory Emmanuela, czyli pięć lekcji dla marki Jacek Kotarbiński blog o marketingu
BLOG, MARKETING

Aviatory Emmanuela, czyli pięć lekcji dla marki | Jacek Kotarbiński | Blog o marketingu

W Davos świat zazwyczaj udaje, że rozmawia o przyszłości planety, a naprawdę sprawdza, po czyjej stronie padł serwer, szczególnie giełdowy.
W styczniu 2026 padł serwer Maison Henry Jullien. Powód był zaskakująco prosty. Emmanuel Macron wyszedł na scenę w lustrzanych aviatorach i w kilka godzin zrobił to, czego nie potrafi roczny budżet kampanii. Przykleił do marki globalny mem, a do wykresu sprzedaży tempo po podwójnym espresso.

herbatniki jogurt trendy
BLOG, MARKETING, TRENDY

Masz herbatniki i jogurt? Jak Japończycy rozpalili świat? Jacek Kotarbiński | Blog o marketingu

Poszedłem do sklepu po herbatniki i jogurt. Plan prosty jak firmowa misja, której nikt nie czyta, ale wszyscy podpisują. Na półce po herbatnikach cisza po ewakuacji covidowej, w lodówce po jogurtach pustka tak dumna, jakby właśnie dostała premię za konsekwencję.

I wtedy wpada influencerka. Włosy rozwiane, telefon w gotowości, spojrzenie człowieka, który wie, że bez TikToka jutro umrze społecznościowo. Pyta o jogurt kremowy. Najlepiej dużo. Najlepiej karton, bo “współpraca”. Sprzedawca mówi spokojnie, że było rano, ale wyszło. Oczywiście wyszło w internet.

Bo algorytmy postanowiły, że w grudniu cały świat robi jeden deser. Japoński sernik, czyli herbatniki wciśnięte w gęsty jogurt, kilka godzin w lodówce i już możesz kroić globalne tu i teraz.

W tekście sprawdzam, skąd to przyszło, dlaczego działa jak fabryka powtórek i co ma wspólnego z czekoladą dubajską, tylko bez dramatu, za to z koszykiem zakupowym pełnym trendu.

efektywność marketingu jacek kotarbiński
BLOG, MARKETING

Cała prawda o efektywności marketingu, czyli nie rób tego po ciemku | Jacek Kotarbiński | Blog o marketingu

Marketing ma dziś jeden wielki problem. Wszyscy chcą, żeby był mierzalny, ale każdy mierzy go inaczej. Jedni liczą kliknięcia jak monety w śwince skarbonce, inni patrzą w serca konsumentów i mówią „czuję, że działa”, a zarząd, jak to zarząd. Zadaje jedno pytanie, które potrafi zgasić nawet najbardziej płomienną prezentację, czyli “OK, ale gdzie jest biznes?”. Na górze siedzi Rada Nadzorcza i liczy nerwowo dywidendę oraz stopę zwrotu z zainwestowanych pieniędzy.

Przewijanie do góry